Ferrari 458 Spider – test

W życiu każdego miłośnika motoryzacji są momenty przełomowe. Momenty, które pamięta się do końca życia, momenty, które potrafią absolutnie zmienić pogląd na motoryzację. Ja miałem wiele takich chwil. Przykładowo pierwsze pchanie swojego samochodu, powiedzenie sobie „nigdy więcej diesla” czy przejażdżka litrowym ścigiem. Ale dzisiaj opowiem Wam o czymś zupełnie innym…

więcej „Ferrari 458 Spider – test”

Honda Civic TypeR – test

Znowu Hot-hatch i znowu napiszę, że ikoniczny. Ale napiszę też, że z początku zaraz po premierze nie podobał mi się zupełnie i jedyne co mogłem sobie wyobrazić to wieszanie na nim prania. No wiecie, tak by prześcieradła przykryły cały samochód. Przed Wami Honda Civic TypeR poprzedniej już generacji.

więcej „Honda Civic TypeR – test”

Nowe Audi RS5 – test

Audi od zawsze miało talent do nietypowych pojemności. Modyfikowane 2,7 BiTurbo montowane w S4 i RS4 B5, czy kultowy turbodoładowany 2,2 (AAN) biją rekordy i szokują osiągami. Ten rok jest rokiem debiutu nowej jednostki o pojemności 2,9 litra. Ciekaw jestem, czy za 20 lat ten silnik będzie tak samo kultowy jak poprzednie z tych właśnie „niecodziennych” pojemnościowo.

Miałem to szczęście, że udało mi się pojeździć nowym Audi RS5 podczas Quattro Day w Poznaniu. Samochód ten wywoływał szał zarówno wśród pracowników jak i gości obecnych podczas wydarzenia. Piękny czerwony lakier i naprawdę dobrze nakreślona bryła. Pewne elementy takie jak rozmieszczenie i kształt końcówek wydechu pozostały na szczęście niezmienione względem poprzednika. Ale jak powinniśmy podejść do ulotnienia się dwóch cylindrów?

więcej „Nowe Audi RS5 – test”

Fiat 126p – wspomnienie Kaszlaka

Jest jeden samochód, o którym opowieści prześladowały nas od dzieciństwa. Bywało nawet lepiej, niektórzy mieli przyjemność być wożeni za młodu tym kultowym pojazdem. Fiat 126p, zwany również Maluchem to dzisiaj pewien relikt, w który powinien zaopatrzyć się każdy kto jeszcze nie miał z nim przyjemności. Chociażby na miesiąc…

więcej „Fiat 126p – wspomnienie Kaszlaka”

Mitsubishi Lancer EVO X – ostatni samuraj

Zimowe popołudnie, za moment wieczór. Robi się ciemno. Dodatkowo deszcz nie podkręca raczej temperatury i ziąb odczuwalny w okolicach krzyża staje się coraz bardziej uciążliwy. A teraz wyobraźcie sobie dźwięk startującego odrzutowca i rozsiądźcie się wygodnie. Czas na jeden z testów, na który wielu z Was czekało. Zapraszam do ślicznie wymoszczonego EVO X.

więcej „Mitsubishi Lancer EVO X – ostatni samuraj”