Audi S8 D4 – idealny połykacz kilometrów

Ktoś mądry podzielił kiedyś samochody na segmenty. Podzielił je na podstawie wielkości, przeznaczenia, ceny. Dzięki temu powstała klasa Lux, czyli samochody z założenia ociekające przepychem, przestrzenią i elegancją. Wielu właścicieli takich aut zajmuje miejsce na tylnej kanapie. Ale co w przypadku Audi S8? Czy powstało, aby właściciel mógł zazdrościć swojemu szoferowi?

więcej „Audi S8 D4 – idealny połykacz kilometrów”

BMW M2 – test

Dzięki uprzejmości poznańskiego Inchcape Motor mogłem wreszcie dorwać się do BMW M2. W sumie to tak długo na to czekałem, że musiałem odczekać jeszcze dłużej zanim zdecydowałem się napisać kilka słów. Gdy emocje już opadną…

więcej „BMW M2 – test”

Honda Civic TypeR – test

Znowu Hot-hatch i znowu napiszę, że ikoniczny. Ale napiszę też, że z początku zaraz po premierze nie podobał mi się zupełnie i jedyne co mogłem sobie wyobrazić to wieszanie na nim prania. No wiecie, tak by prześcieradła przykryły cały samochód. Przed Wami Honda Civic TypeR poprzedniej już generacji.

więcej „Honda Civic TypeR – test”

Nowe Audi RS5 – test

Audi od zawsze miało talent do nietypowych pojemności. Modyfikowane 2,7 BiTurbo montowane w S4 i RS4 B5, czy kultowy turbodoładowany 2,2 (AAN) biją rekordy i szokują osiągami. Ten rok jest rokiem debiutu nowej jednostki o pojemności 2,9 litra. Ciekaw jestem, czy za 20 lat ten silnik będzie tak samo kultowy jak poprzednie z tych właśnie „niecodziennych” pojemnościowo.

Miałem to szczęście, że udało mi się pojeździć nowym Audi RS5 podczas Quattro Day w Poznaniu. Samochód ten wywoływał szał zarówno wśród pracowników jak i gości obecnych podczas wydarzenia. Piękny czerwony lakier i naprawdę dobrze nakreślona bryła. Pewne elementy takie jak rozmieszczenie i kształt końcówek wydechu pozostały na szczęście niezmienione względem poprzednika. Ale jak powinniśmy podejść do ulotnienia się dwóch cylindrów?

więcej „Nowe Audi RS5 – test”

Mitsubishi Lancer EVO X – ostatni samuraj

Zimowe popołudnie, za moment wieczór. Robi się ciemno. Dodatkowo deszcz nie podkręca raczej temperatury i ziąb odczuwalny w okolicach krzyża staje się coraz bardziej uciążliwy. A teraz wyobraźcie sobie dźwięk startującego odrzutowca i rozsiądźcie się wygodnie. Czas na jeden z testów, na który wielu z Was czekało. Zapraszam do ślicznie wymoszczonego EVO X.

więcej „Mitsubishi Lancer EVO X – ostatni samuraj”